Polski Teatr w Wilnie

31 stycznia 2010 r. "Zagłoba swatem"

31 stycznia 2010 r. "Zagłoba swatem"
31 stycznia 2010 r. "Zagłoba swatem"

31 stycznia 2010 r. "Zagłoba swatem"

Komedia w dwóch aktach autorstwa Henryka Sienkiewicza

31 stycznia 2010 r. o godz. 14:30 w Domu Kultury Polskiej

Reżyseria:

  • Irena Rymowicz
Scenografia:
  • Vytautas Kalinauskas
Tańce:
  • Zofia Gulewicz

Obsada:

  • Zagłoba – Jerzy Łajkowski
  • Oliwiusz - Mieczysław Dwilewicz
  • Zosia – Teresa Samsonow
  • Zaremba – Mirosław Szejbak
  • Cyprian – Jerzy Szymanel
  • Urszula – Renata Szymanel
  • Marcjanna – Danuta Sosnowska
  • Weronika – Danuta Sielicka
  • Tatarzy – Józef Brażyński
  •                  Rafał Piesliak
  •                  Andrzej Staniul
  •                  Marcin Untanas

Premiera: 13 marca 1977 r.


"Zagłoba swatem" ma swą dwojaką historię i podwójny kontekst – literacki, jako kontynuacja Trylogii, i teatralny, gdyż sztuka była z wielkim sukcesem grywana. O jednej i o drugiej sprawie warto wiedzieć.


W roku 1900 obchodził Sienkiewicz jubileusz dwudziestopięciolecia pracy pisarskiej, święcony w skali światowej i z należnym tak popularnemu pisarzowi rozmachem. I właśnie specjalnie na tę okazję autor monumentalnych powieści pisze – sceniczny drobiazg. Nie jest to jego pierwszy kontakt z teatrem, którym fascynuje się zawsze, jak i inni twórcy epoki. Już pierwszy tekst Sienkiewicza, ogłoszony drukiem w roku 1869, to – recenzja teatralna. Podobnie z pierwszym większym dziełem literackim, którym jest sztuka teatralna "Na przebój", przerobiona w roku 1876 i wystawiona w trzy lata później pod tytułem "Na jedną kartę" przez teatr lwowski. Premiera zakończyła się „zupełnym powodzeniem”, a rzecz wystawiano potem jeszcze wielokrotnie.


Wkrótce potem (1880) powstaje "Czyja wina?" Obrazek sceniczny, grany przez kilka sezonów z powodzeniem przez warszawski Teatr Wielki. I choć następna grywana sztuka powstaje dopiero w dwadzieścia lat później, kontakty Sienkiewicza – którego coraz bardziej wciąga żywioł prozy – z teatrem nie ustają.


"Zagłoba swatem" to, jak się rzekło, sceniczny „drobiazg”, pisany na specjalną okazję. Wyraża się wręcz przypuszczenie, że był to swoisty żart zmęczonego pompą pisarza – satyrowy kontrapunkt napuszonej formy obchodów jego święta. Ów żart został jednak potraktowany najzupełniej serio. Równocześnie, tego samego dnia – 22 grudnia 1990 roku, w kulminacyjnym momencie obchodów jubileuszu, sztukę wystawiono w czterech teatrach: w Warszawie (Wielki), Lwowie, Poznaniu i Krakowie. Oczywiście wystawiono z sukcesem „najzupełniejszym”, tyle że nie był to jedyny punkt obchodów. Tego dnia czczono Sienkiewicza rzeczywiście na całym świecie.

Taka była siła oddziaływania jego pisarstwa: fenomen, który już się w polskiej literaturze nie powtórzył.

Władysław Zawistowski